środa, 27 marca 2013

Bardzo drażnią mnie wulgaryzmy,które słyszy się wszędzie.Są wszechobecne i wydaje się ,że są powszechnie akceptowane.Bywają używane w domu,w szkole,na ulicy,w pracy.Nie ma tu znaczenia zawód ani wykształcenie.Wszak mamy wolność słowa.Drażnią mnie wyrazy wulgarne używane przez młodzież, czy to  w rozmowach ,czy na boisku,czy spotkaniach koleżeńskich.Myślę że w ten sposób okazują swoją wolność,a jednocześnie bunt przeciw wszystkiemu i wszystkim.Dorośli tymi słowami wyrażają zdenerwowanie,zdumienie, czy zachwyt,oczywiście nie wszyscy.Słyszymy je z ust polityków,aktorów,dyrektorów,pracodawców.Wulgaryzmy ,to wyrazy uznawane w danym języku za ordynarne i nieprzyzwoite.Najczęściej są to nazwy części ciała lub czynności.Wiele osób nie dostrzega w ich używaniu nic gorszącego.Świadomie obrażają kogoś lub wyrażają lekceważenie.Mnie od najmłodszych wpajano,że nie wolno,nie wypada,bo to prostackie i nieprzyzwoite,dlatego nie lubię słuchać takiego słownictwa.Może jestem staroświecka,nie dzisiejsza?

środa, 20 marca 2013

Za oknem mróz i śniegu nie mało,ale wiosna jest ,chociaż tylko w kalendarzu.Zbliżają się Święta Wielkanocne.Tradycyjnie zaczynamy wiosenne porządki.Sprzątając,wycierając kurze staram się wymiatać z myśli wszystkie złe i smutne chwile.Muszę umyć okna.Przez czyste szyby może ujrzę lepszy świat.Trzeba przejrzeć zawartość szaf,strychu i piwnicy.Wielu z nas"chomikuje"wiele rzeczy, których się nie używa,ale czekają,może się przydadzą.Mamy to jeszcze z czasów  komunizmu.Czas upływa ,a one nadal czekają zapomniane,przykryte kurzem.Zróbmy segregację.Zbędne ,ale w dobrym stanie ubrania ,można przekazać organizacjom charytatywnym, podobnie zabawki ,czy książki.Zniszczone koce ,poduszki  do schroniska dla zwierząt.Papiery,szklane, metalowe przedmioty do odpowiednich pojemników ido recyklingu.Poza tym zrobię porządek w pokojach,kuchni i w przedpokoju.Dziś mamy wiele detergentów, specjalnych ściereczek, które ułatwią odświeżenie ścian,sufitów,kafelków i podłóg.Są to czynności pracochłonne ,ale niezbędne.Ład w domu, to i ład w sercu.Wiosenne słońce,świeże powietrze dodadzą nam energii i zapału.Odrzućmy złe emocje. żale,zazdrość i nienawiść.Jutro będzie lepiej.

niedziela, 17 marca 2013

Wczoraj miałam niespodziewaną wizytę.Odwiedziła mnie wnuczka.Ma siedemnaście lat.Przyjechała z rodzicami i swoim pupilem psem Kawim.Jest to owczarek niemiecki długowłosy.Podobny do wilka i mylnie nazywany wilczurem.Duży ,silny, energiczny pies.Ma czarną,podpalaną sierść.Dłuższe włosy na uszach i kończynach,owłosiony, długi ogon.Jest bardzo czujny,jakiś mały ruch w pokoju i już zrywa się na nogi.Szczeka tylko wtedy, gdy coś go zaniepokoi lub widzi obcego.Mnie obwąchał i odszedł.Bardzo przywiązany do swojej pani i pana z którym chodzi na spacery.Lubi przebywać na świeżym powietrzu,dużo biegać i bawić się.Skacze wysoko za piłką lub inną zabawką.Sam otwiera drzwi do pokoju wnuczki i budzi ją liżąc po twarzy.W domu też ma swoje ulubione zabawki i razem bawią się.Pies jest symbolem bezinteresownej miłości i bezgranicznego oddania.Zapewnia poczucie pewności i bezpieczeństwa. Jest dobrym stróżem domu.Konrad Lorenz laureat nagrody Nobla powiedział:" Nie ma na świecie przyjaźni, która trwa wiecznie.Jedynym wyjątkiem jest ta ,którą obdarza nas pies"

czwartek, 14 marca 2013

Często zajmuję się dwoma wnukami.Jeden ma 3 latka ,drugi 17.Jest to duża różnica wieku.Między chłopcami dochodzi ciągle do konfliktów.Nastolatek przyzwyczajony do życia jedynaka, ma spore problemy z akceptacją malucha w domu.Tym bardziej, że okres  dorastania nie jest dla niego łatwy.Ma wiele problemów związanych ze zmianami we własnym ciele,z trudnościami w odnalezieniu się wśród rówieśników,pierwsze sympatie.Rodzice więcej czasu poświęcają młodszemu i nie zauważają problemów starszego.Trzylatek naśladuje brata, chce robić, to co on,pisać,korzystać z komputera,czy z telewizji.Najczęściej wygrywa młodszy,przez to starszy popsuje maluchowi zabawkę,wyrzuci ze swojego pokoju.Pewnie jest zazdrosny o względy rodziców,choć o tym nie powie.Próbuję rozwiązywać te  konflikty, ale nie zawsze mi się to udaje.To są dwa różne światy.Mniejsza różnica wieku między rodzeństwem,to łatwiej się dogadują,chociaż to w dużej mierze zależy od  rodziców.Uważam,że należy podkreślać indywidualność każdego z nich,a jednocześnie spajać i każdemu poświęć swój rodzicielski czas.

wtorek, 12 marca 2013

Na świętego  Grzegorza idzie zima do morza.Tak głosi polskie przysłowie.12 marca ,to właśnie dziś.Jestem za.,ale zima jeszcze króluje.Pełno śniegu ,mróz,chociaż słońce mocniej grzeje.Wiosna nadejdzie w zieleni i kwiatach.Troszkę cierpliwości.

piątek, 8 marca 2013

Dziś 8 marca Dzień Kobiet.W czasach mojej młodości w tym dniu dostawałyśmy symbolicznego goździka i jedną parę rajstop.Dziś przede mną bukiet tulipanów ,bombonierka i wiele życzeń telefonicznych.Być kobietą to brzmi dumnie.Jesteś kobietą ,która kocha mężczyzn,czy kobietą kochającą Boga,czy twoje serce jest proste,czy pragnie piąć się na szczyty,czy po prostu przeżyć do jutra,czy jesteś dowcipna,czy ponura,czy pochodzisz z królewskiego rodu,czy z nizin społecznych od ciebie oczekuje się wiele.Najtrudniejszą rolę jaką ma do spełnienia, to rola matki,począwszy od porodu,aż do ukończenia pełnoletności.Po kilkudziesięciu latach już jako babcia opiekuje się wnukami i dzieli swymi życiowymi doświadczeniami.Współczesna kobieta ma o wiele więcej obowiązków niż te ,które były jej tradycyjnie przypisane.Jest wszystkim i dla wszystkich.Dba o dom,rodzinę,pracuje zawodowo.Musi być silna i odporna psychicznie ,aby wszystkiemu podołać.Potrafi dźwigać ciężar życia,czasem ponad siły.Oczekujemy szacunku szczególnie od mężczyzn ,nie tylko w Dniu Kobiet.Kobiety ,musimy odważnie i dumnie stąpać po ziemi ,niech ci którzy są przy nas odczują ciepło naszych serc i rąk.

środa, 6 marca 2013

Marzec czas zajrzeć do ogródka.Dziś piękna,słoneczna pogoda chociaż noce jeszcze chłodne.Mam mały przydomowy ogródek utrzymany w stylu wiejskim.Zachwycają mnie ogrody,gdzie każda roślinka,każdy krzew,czy drzewo,pieczołowicie zaplanowane i posadzone jest w odpowiednim miejscu.Ja dziecko natury podziwiam każdy kwiatek.Piękna jest stokrotka polna ukryta wśród traw i ta błękitna niezapominajka nad strumykiem,czy czerwieniejący w zbożu mak ,chociaż coraz rzadziej spotykany.W moim ogrodzie są drzewa owocowe,krzaki porzeczek czerwonych,czarnych i żółtych.Nie brakuje też malin.Rosną krzewy ozdobne: forsycja,krzewuszka,hortensja,azalia,bukszpan,wierzba japońska.Rosną świerki.Ten najwyższy sięga dachu domu.Pełno kwiatów zarówno cebulowe,jak i byliny,sieję też kwiaty jednoroczne.Wiosna kojarzy mi się z czymś nowym,radosnym.Pobudza do działania.Rozpoczęłam już prace pielęgnacyjne.Zdjęłam już warstwę ochroną z roślin ozdobnych.Przycięłam agresty.Wygrabiłam trawnik.Muszę wszystko zasilić nawozem.Zakwitły żółte ranniki,białe śnieżyce i przebiśniegi.Praca w ogrodzie daje mi wiele radości,dużo ruchu na świeżym powietrzu i lepszy sen.

poniedziałek, 4 marca 2013

W domu cisza i spokój.Każdy zajęty swoimi sprawami.Czas na refleksje.Jakim jestem człowiekiem?Mam już swoje lata,wiele wolnego czasu .Niekiedy przychodzi zadumanie.Czuję, że jestem wartościowym człowiekiem, chociaż ocena w dużym stopniu należy do innych.Zasługuję na szacunek.Może to brzmi zbyt dumnie i zarozumiale , ale nie będę sama siebie poniżać.Nawet w wieku starości mogę być szczęśliwa.Mam prawo mieć zdanie na temat wielu spraw.Mam prawo czegoś nie wiedzieć lub nie rozumieć.Szanuję drugiego człowieka i staram się nikogo nie skrzywdzić.Wszyscy jesteśmy w pewien sposób ze sobą powiązani i zależni od siebie.Tworzymy jakby sieć pajęczą.Lepiej do tej sieci dodawać dobro niż zło.Cieszyć się każdym kolejnym dniem życia.